This article is also available in English.


W zakurzonych stosach metalowych płytek i klisz drukarskich pewien mężczyzna znajduje nieużywaną czcionkę. Intrygują go tajemnicze litery „K” i „R” z charakterystycznymi łukami i odręczny napis „Brygada” na starym, pożółkłym papierze. Mężczyzna rozpoczyna badania archiwalne nad pochodzeniem czcionki i postanawia zainspirować zespół projektantów do jej rekonstrukcji z użyciem mikroskopu i nowoczesnego oprogramowania.

Czy to fabuła nowego filmu z serii „Indiana Jones”? A może dzieje zapomnianej czcionki, którą poddano rewitalizacji i digitalizacji?

To historia Brygady, czyli zagubionego i nieużywanego kroju pisma z początku ubiegłego stulecia, przerobionego cyfrowo na potrzeby XXI wieku.

Napis na pożółkłym papierze: „97 matryc kroju pisma Brygada w rozmiarze 28 pkt”

Odręczna notatka z nazwą „Brygada”

Latem 2015 r. Janusz Tryzno, założyciel Muzeum Książki Artystycznej mieszczącego się w XIX-wiecznej łódzkiej willi, przeglądał stosy matryc (czyli metalowych form z kształtami liter używanych do odlewania czcionek) i zawiniętych w szary papier metalowych płytek pochodzących z Odlewni Czcionek w Warszawie. Po odkryciu wśród nich matryc Brygady poprosił wolontariuszy współpracujących z muzeum – Przemysława Hoffera i Borysa Kosmynkę – o ich zbadanie i sprawdzenie, czy krój uda się przywrócić do użytku.

Zespół profesjonalnych projektantów, w którego skład weszli m.in. Borys Kosmynka, Przemysław Hoffer, Ania Wieluńska i Andrzej Tomaszewski, pod kierownictwem Mateusza Machalskiego zaczął rekonstruować zapomnianą czcionkę, która nigdy wcześniej nie była używana do druku.

Wielkie i małe litery oraz znaki interpunkcyjne na mosiężnych matrycach

Matryce kroju Brygada znalezione w Muzeum Książki Artystycznej

Pochodzenie kroju Brygada

Zanim członkowie zespołu zajęli się odtworzeniem kroju, musieli przeprowadzić badania typograficzne. Jak wspomina Kosmynka: „Przeglądanie archiwum, odkrywanie historii krok po kroku, usuwanie nalotu z matryc i analizowanie oryginału miało niemal archeologiczny charakter”.

Zespół doszukał się tego kroju w polskim katalogu odlewniczym z 1954 roku, ale brak dowodów na to, że został kiedykolwiek zastosowany w druku. Jak mówi Kosmynka: „Nie znaleźliśmy Brygady w żadnym zagranicznym katalogu, dlatego doszliśmy do wniosku, że musi to być polska czcionka wyprodukowana w Polsce”.

Wskazówką była też nazwa. „Słowo »Brygada« skierowało naszą uwagę na okres dwudziestolecia międzywojennego, kiedy po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 r. panował bardzo silny patriotyczny, niepodległościowy duch budowania tożsamości narodowej” – tłumaczy Kosmynka. Matryce Brygady były podobne do innych matryc z Odlewni Czcionek Idźkowski i S-ka z tego samego okresu. Możliwe, że projekt powstał w tamtym czasie, ale nigdy nie trafił do użytku, bo branża wydawnicza podczas II wojny światowej praktycznie nie funkcjonowała.

Kształt liter jako wskazówka

Czy dwie litery z charakterystycznymi zaokrągleniami mogą być istotną wskazówką co do tożsamości twórcy tego kroju?

Janusza Tryznę szczególnie zafascynowały litery „K” i „R”. Ich łukowate elementy wskazywały na to, że czcionkę mógł stworzyć w okresie międzywojennym polski projektant Adam Półtawski.

Mosiężne matryce z literami o ciemniejszym konturze

Wielkie litery „R” i „K” z zaokrąglonymi nóżkami znalezione w matrycach kroju Brygada

Sam projekt i proporcje liter przypominały Antykwę Półtawskiego, którą ten sam zespół niedawno zrewitalizował i opracował w wersji cyfrowej pod nazwą Półtawski Nowy.

„W języku polskim litera »K« często występuje w połączeniu z innymi literami. Wielkie »K« i »R« mają podobny kształt. Aby zrównać je z innymi literami, Półtawski dodał zaokrąglenia do wielkiej litery >>R<< oraz wielkiej i małej litery >>K<< – wyjaśnia Kosmynka.

Szeryfowe wielkie litery „R” i „K” z zaokrąglonymi elementami

Wielkie litery „R” i „K” w kroju pisma Półtawski Nowy

Rewitalizacja czcionki w erze cyfrowej

W odróżnieniu od Indiany Jonesa, który oprócz stylowego kapelusza miał torbę z narzędziami, a do szukania zaginionych skarbów używał łopaty, projektanci pracujący nad Brygadą działali w erze cyfrowej. Do zmodernizowania okrytego kroju pisma mogli więc użyć nowoczesnego aparatu mikroskopowego i oprogramowania Glyphs do edycji fontów.

Najpierw sfotografowali maleńkie kształty liter, a następnie stworzyli cyfrową wersję kroju w czterech krokach:

  1. Zaimportowali zdjęcia liter do programu Glyphs na warstwę tła
  2. Odtworzyli litery ze zdjęć za pomocą narzędzia do rysowania krzywych Beziera, po czym usunęli zdjęcia z warstwy tła
  3. Zweryfikowali utworzone cyfrowo krzywe w wersji beta
  4. Na koniec dopracowali je w celu uzyskania czytelniejszej wersji końcowej

Podczas przerabiania litery „g” z zestawu Brygady zespół stwierdził, że jej łezka jest za duża, a pętla – za mała. Przez to, że litera była większa u góry, sprawiała wrażenie niestabilnej i chwiejnej, a także wyróżniała się na tle innych. Aby rozwiązać ten problem, projektanci odpowiednio dostosowali proporcje.

26-sekundowy film z literami „e”, „f”, „g” i „h”, na którym tylko litera „g” zmienia kształt

Cztery etapy przerabiania litery „g”

Choć członkowie zespołu mieli do dyspozycji aparat cyfrowy i specjalistyczne oprogramowania, musieli też polegać na swojej wiedzy i wyobraźni, aby odwzorować zamysł pierwotnego twórcy kroju.

„Nasze zadanie polegało na ustaleniu, co było świadomym zabiegiem pierwotnego typografa, a co dziełem przypadku. Następnie musieliśmy odtworzyć projekt tak, jakby obecnym kierownikiem artystycznym był pierwotny twórca kroju” – opowiada Kosmynka.

Zespół musiał zachować charakter Brygady, ale jednocześnie zadbać o to, żeby był on bardziej czytelny i użyteczny.

„Chcieliśmy poprawić proporcje szerokości znaków, współczynnik kontrastu, grubość kresek, spójność połączeń między liniami ukośnymi, poziomymi, pionowymi i łukami, rozmiar terminalu szeryfowego lub łezkowatego, szerokość szeryfów i światło międzyliterowe. Wszystkie te czynniki wpływają na czytelność kroju/projektu. Najwięcej czasu podczas nauki projektowania krojów pisma zajmuje właśnie doskonalenie sztuki zachowania proporcjonalnej przestrzeni negatywnej” – dodaje Kosmynka.

Zespół zmienił na przykład glif „Z”, któremu brakowało równowagi. Wcześniej szerokość szeryfów była niespójna lub nieproporcjonalna w stosunku do znaków. Projektanci uznali, że środkowa kreska jest zbyt wąska, dlatego zmienili ją tak, żeby pasowała do pozostałych liter. Aby jeszcze bardziej poprawić proporcje, dostosowali szerokość wersalików szeryfowych: niektóre poszerzyli, a inne – zwęzili.

Dwie czarne wielkie litery „Z”

1. Pierwsza wersja beta litery „Z” jest węższa 2. Poprawiona litera „Z” jest szersza

Rewitalizacja kroju zakończyła się powodzeniem. Jak podsumowuje Kosmynka: „Teraz czytelnik nie odnosi wrażenia, że tekst złożony Brygadą migocze, jak to było wcześniej, kiedy niektóre miejsca wydawały się ciemniejsze lub jaśniejsze od reszty. Gdy czytamy tekst, którego jasność się różni, nasz mózg bardziej się męczy i jest to zwyczajnie nieprzyjemne. Teraz skład jest jasny i czytelny. Antykwa linearna szeryfowa nadaje Brygadzie industrialny charakter z przełomu XIX i XX wieku”.

Krój pisma przekracza granice kulturowe

Dzięki wsparciu finansowemu od polskiego rządu i Google Fonts projektanci nie tylko przywrócili do życia ten krój w alfabecie łacińskim, lecz także go zmodernizowali. Zwiększyli m.in. jego czytelność, dodali brakujące znaki diakrytyczne w alfabecie łacińskim, a także dostosowali jego styl na potrzeby alfabetu greckiego, cyrylicy oraz międzynarodowego alfabetu fonetycznego. Zespół przekształcił też Brygadę w font zmienny dostępny w bibliotece Google Fonts.

Poszerzenie zestawu znaków o cyrylicę było stosunkowo proste ze względu na podobieństwo kształtu niektórych liter obu alfabetów. „Na początku XVIII wieku rosyjski car Piotr I Wielki zreformował cyrylicę za pomocą grażdanki, aby upodobnić kształt liter do pisma zachodnioeuropejskiego w alfabecie łacińskim. Niektóre litery cyrylicy wyglądają bardzo podobnie do naszych, bo ich proporcje, grubość i projekt wywodzą się z alfabetu łacińskiego” – wyjaśnia Kosmynka.

Do stworzenia litery „И” w cyrylicy można wykorzystać wielką literę „H” z alfabetu łacińskiego. Wystarczy usunąć środkową kreskę poziomą i w jej miejsce wstawić kreskę ukośną.

Czarne wielkie litery w czcionce szeryfowej

Od lewej do prawej: litera „И” w cyrylicy, litera „H” w alfabecie łacińskim

Przerobienie alfabetu łacińskiego na cyrylicę było dość proste, jednak alfabet grecki wymagał już większej kreatywności ze względu na różnice stylistyczne między tymi pismami.

Czarne, jasnozielone i jasnoniebieskie litery alfabetu greckiego zapisane za pomocą Brygady

Od lewej do prawej: litery alfabetu greckiego zapisane za pomocą Brygady: „Κ” (kappa), „α” (alfa), „λ” (lambda), „η” (eta) i „μ” (my)

„Dopasowanie liter alfabetu greckiego w antykwie linearnej szeryfowej było bardziej skomplikowane. Alfabet grecki przypomina pismo odręczne, natomiast antykwa alfabetu łacińskiego wygląda bardziej jak składanka różnych elementów. Kąt nachylenia pióra w alfabecie greckim – i ruch ręki piszącego – jest inny niż w alfabecie łacińskim. Tylko niektóre litery kappa w alfabecie greckim wyglądają tak samo jak wielka litera »K« w alfabecie łacińskim. Litery »η« (eta) i »μ« (my) przypominają pod pewnym względem litery łacińskie. Z kolei »α« (alfa) i »λ« (lambda) wyglądałyby zupełnie inaczej, gdyby były nakreślone w ten sam sposób, w jaki pisze się alfabetem łacińskim” – tłumaczy Kosmynka.

Alfabet łaciński zapisany za pomocą Brygady nawiązuje do antykwy klasycystycznej, dlatego projektanci zainspirowali się zapisem alfabetu greckiego za pomocą tego kroju, aby na jego podstawie opracować też zapis alfabetu greckiego.

Podczas odtwarzania Brygady na potrzeby innych systemów pisma i współczesnych odbiorców członkowie zespołu kontynuowali badania typograficzne.


Odtwarzanie czcionki to nie tylko badania typograficzne i archiwalne. Taką pracę można porównać do remiksowania, przerabiania i tłumaczenia piosenki. Tak jak muzyk musi zachować charakter i słowa piosenki w nowej aranżacji, projektant krojów pisma musi określić charakter kształtu liter i oddać go w nowym stylu, zwracając szczególną uwagę na czytelność. Tłumacze piosenek nie tłumaczą tekstu dosłownie, słowo w słowo, ale przekazują jego znaczenie i charakter w innym języku. Brygada zyskała nowe życie i stała się dostępna dla następnego pokolenia typografów – nie tylko dla tych pracujących na oryginalnych metalowych matrycach w języku polskim, lecz także dla projektantów z całego świata używających innych systemów pisma. Zapomniana piosenka rozbrzmiała na nowo.

Krój Brygada jest dostępny w bibliotece Google Fonts.

Borys Kosmynka – polski projektant krojów pisma i konsultant typograficzny mieszkający w Wielkiej Brytanii. Należy do polskiego Stowarzyszenia Twórców Grafiki Użytkowej. Oprócz działalności projektowej zajmuje się badaniami historycznymi w obszarze typografii. Kosmynka uzyskał tytuł doktora projektowania krojów pisma w Akademii Sztuk Pięknych im. W. Strzemińskiego w Łodzi oraz magistra projektowania krojów pisma na University of Reading.

Więcej informacji o Adamie Półtawskim można znaleźć w bezpłatnym PDF-ie Półtawski Nowy, dostępnym w języku angielskim i polskim.

01/05/2022

Contributors

google_fonts_logo_192px
Susanna Zaraysky

Related